czwartek, 3 maja 2012

Płyny w diecie osób starszych


Zmiany zachodzące w organizmie w miarę starzenia się zwiększają ryzyko odwodnienia, co odbija się negatywnie na zdrowiu i samopoczuciu.Zatem na co należy zwracać uwagę?

- ludzie zazwyczaj piją, kiedy odczuwają pragnienie. Jednak w przypadku osób w wieku powyżej 60 lat przyjmowana ilość płynów może okazać się niewystarczająca, jeśli będą pić tylko wtedy, gdy odczuwają pragnienie
- zdolność nerek do zagęszczania moczu może słabnąć z wiekiem, prowadząc do zwiększonego wydalania wody
- zmniejszony apetyt i niewłaściwa dieta mogą prowadzić do ograniczenia ilości spożywanych płynów
- niektóre osoby starsze maja problemy w pamięcią, poruszaniem się lub cierpią na choroby, które mogą wpływać na ilość spożywanych płynów. Niektóre leki blokują mechanizm pragnienia
- odwodnienie organizmu może powodować poważne problemy.Wiąże się z podwyższonym ryzykiem infekcji układu moczowego, chorób jamy ustnej, chorób płuc, kamicy nerkowej, zaparć oraz upośledzenia funkcji poznawczych.
- osoby w wieku 85-89 są sześciokrotnie bardziej narażone na ryzyko hospitalizacji z powodu odwodnienia niż osoby w wieku 65-69 lat.

Według zaleceń EFSA (Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności)  dzienne zapotrzebowanie na wodę u dorosłych, z uwzględnieniem wszystkich źródeł nawodnienia (woda, napoje i pokarmy) wynosi średnio 2,5 l dla mężczyzn i 2 l dla kobiet, przy przeciętnym wysiłku i umiarkowanej temperaturze otoczenia. Zalecenia nie zmieniają się wraz z rosnącym wiekiem, zatem osoby starsze nie powinny zmniejszać dziennych ilości przyjmowanych płynów.

Źródło: European Hydration Institute

niedziela, 22 kwietnia 2012

Ciecierzyca czyli biały groch

Roślina strączkowa, której ziarna przypominają groch zarówno kształtem jak i smakiem. Jest bardzo popularna na bliskim wschodzie. W krajach arabskich robi się z niej mąkę i przyrządza wiele potraw m.in wykorzystuje się jako dodatek do zup, chleba i makaronów, ponieważ zawarta w niej skrobia jest bardzo lepka.  W Libanie i Izraelu jest  bazą narodowej potrawy – humus (ugotowana i zmielona razem z tahiną – pastą sezamową
i sokiem z cytryny). Popularna w Indiach i Pakistanie. W Europie jest używana zwłaszcza  w kuchni hiszpańskiej i włoskiej. Była używana także w kuchni staropolskiej ale wśród biedniejszych grup społecznych. 

Suche nasiona ciecierzycy przyrządza się podobnie jak groch, stosuje się ją jako jarzynę, dodaje do zup i  sałatek. W krajach arabskich przysmakiem są prażone ziarna ciecierzycy.
Ciecierzyca zawiera aż 25 % białka  o korzystnym składzie aminokwasowym, dlatego może z powodzeniem zastępować mięso. Jest również bogata w fosfor, potas, większość witamin z grupy B, żelazo i błonnik. 
Zawiera więcej żelaza niż fasola.  Ugotowane ziarna można także zemleć, wymieszać z oliwą lub innym olejem, przyprawić sokiem z cytryny 
i czosnkiem.  Tak przygotowana pasta smakuje świetnie z pieczywem.  
Ta ciekawa roślina dostarcza nam nie tylko nasion. Cennym wzbogaceniem diety są jej kiełki oraz młode pędy i liście, które przygotowuje się podobnie jak szpinak.

środa, 28 marca 2012

Dieta w profilaktyce nowotworów


Na nowotwory złośliwe zapada w Polsce rocznie 120 tys. osób. Po chorobach układu krążenia, nowotwory są drugą przyczyną przedwczesnej śmiertelności w Polsce. Kobiety najczęściej chorują na raka piersi, w następnej kolejności na raka jelita grubego, płuc, i szyjki macicy. Mężczyźni najczęściej chorują na raka płuc, następnie jelita grubego, prostaty, pęcherza moczowego, żołądka i krtani. (źródło: Zakład Prewencji Nowotworów Centrum Onkologii w Wwie)


Według Światowego Funduszu Badań nad Rakiem tylko niewielki odsetek chorób nowotworowych ma podłoże dziedziczne. Kilkakrotnie częściej przyczyną jest nieodpowiednia dieta, nadwaga i otyłość, palenie tytoniu, brak aktywności fizycznej. M.in. ok. 40% wszystkich nowotworów jelita grubego i piersi można uniknąć poprzez modyfikację stylu życia i diety. Nowotwory krtani, jamy ustnej i gardła zależą w ok.65% od stylu życia i diety, ok.45% nowotworów żołądka, do 70% nowotworów trzonu macicy, ok. 40% nowotworów trzustki, do 20% nowotworów prostaty.

Diety z przewagą warzyw i owoców zmniejszają ryzyko rozwoju nowotworów. Codzienne jedzenie czerwonego mięsa ( i wędlin) znacząco zwiększa ryzyko nie tylko nowotworów ale i chorób sercowo-naczyniowych. Jemy za mało produktów roślinnych takich jak fasola, groch, soczewica, kasze. One mogą zastępować mięso w diecie. Żywność jak najmniej przetworzona przemysłowo jest znacznie zdrowsza od przetworzonej. Nie oznacza to, że tłusta kuchnia babci musi być zdrowa. Przy coraz bardziej siedzącym trybie życia należy bardziej selektywnie i mądrze podchodzić do kulinarnych sentymentów z dzieciństwa.
Rosoły, ciasta, desery z bitą śmietaną, posypywanie owoców cukrem,  kremówki "papieskie', pierogi z mięsem i skwarką popijane słodkim kompotem, zupy na kościach i mięsie, śmietana, 'pierwsze, drugie - koniecznie z kotletem,  i deser' - kto to wszystko może zjeść na raz..!, panierka, smażenie, sery tak zwane 'żółte' z kajzerką, jajecznica z kiełbasą na maśle, moda na pure ziemniaczane z mlekiem i masłem (fuj), frytki przemysłowe itd.

Ponadto zagłuszamy sygnały organizmu, gdy coś jest nie tak. Zamiast zastanowić się co zmienić w diecie i stylu życia bierzemy kolejne leki, które najczęściej nie usuwają przyczyny.

Nie pozostaje mi inaczej zakończyć niż starym powiedzeniem 'łatwiej zapobiegać niż leczyć'.



czwartek, 22 marca 2012

Witamina D - ważna dla zdrowia

Zagrożenie związane z niedoborem witaminy D jest w naszej strefie klimatycznej powszechne. Szacuje się, że problem niedoboru witaminy D może dotyczyć połowy naszego społeczeństwa.

Witamina D istotnie wpływa na utrzymywanie zrównoważonej gospodarki wapniowo-fosforowej w organizmie człowieka. Fosforany wapnia stanowią główny budulec kości. Dlatego niedobory tej witaminy są szczególnie niebezpieczne dla małych dzieci (ryzyko krzywicy) u których skład kostny dopiero się kształtuje, a także dla osób starszych , po 65 r.ż. (ryzyko osteoporozy), posiadających obniżoną zdolność wchłaniania wapnia przez układ pokarmowy oraz niedostateczną syntezę skórną witaminy D.

Witamina D wpływa także na działanie innych narządów w naszym organizmie, niezależnie od wieku. Oddziałuje na ponad 200 różnych genów. Niedobory witaminy D podnoszą ryzyko wystąpienia wielu chorób, w tym nowotworów (rak trzustki, jelita grubego, piersi, prostaty), chorób serca, cukrzycy, a nawet depresji. Stwierdzono również związek między brakiem dostatecznej ilości witaminy D a obniżoną odpornością i występowaniem chorób autoimmunologicznych (stwardnienie rozsiane, reumatoidalne zapalenie stawów, toczeń rumieniowaty).

Zapobieganie niedoborom

Ze względu na położenie geograficzne Polski, od października do końca marca synteza skórna witaminy D nie jest w stanie dostarczyć nam wystarczającej ilości tej ważnej witaminy. W miesiącach letnich powszechnie stosuje się filtry przeciwsłoneczne, które choć chronią przed rakiem skóry, znacznie ograniczają wchłanianie witaminy D. Powinno się odsłaniać min. 1/3 skóry na min. 20 minut dziennie w miesiącach letnich aby skóra mogła wytworzyć tę witaminę.

W okresie jesienno-zimowym źródła pokarmowe mogą niewystarczające, aby zapewnić organizmowi potrzebna ilość tej witaminy, zwłaszcza u osób na diecie eliminacyjnej wykluczającej nabiał i ryby. Produkty zawierające witaminę D: tran, tłuste ryby morskie, węgorz, wątroba, żółtko jaja kurzego, masło, tłuste mleko, tłuste twarogi, margaryna miękka.
Warto skonsultować suplementację witaminy D z lekarzem, zbadać jej poziom we krwi i na tej podstawie ustalić dawkę.



sobota, 17 marca 2012

Nałóg pokarmowy


Dziwacznym ale częstym zjawiskiem jest pociąg do produktów które nam szkodzą i powodują że czujemy się gorzej. Nieumiejętność opanowania żądzy sięgania po konkretny produkt/pokarm dotyczyć może nawet połowy osób z objawami nietolerancji pokarmowej. Niektórzy choć wiedzą co im szkodzi, ulegają pokusie, inni nieświadomie wybierają żywność zawierającą szkodzący im składnik. Osoba, która nie wyobraża sobie np. śniadania bez bułki i mleka czy kolacji bez kanapki z serem może zaliczać się do grona osób 'uzależnionych od pewnych pokarmów". Jeżeli przez jakiś czas unika się danego pokarmu, skłonności do jego nadużywania mogą zniknąć. Niestety, powrót do starych nawyków jest bardzo łatwy, ponieważ z jedzenia czerpiemy  przyjemność, wprawia nas w dobre samopoczucie, więc samokontrola jest bardzo trudna.

Mogłoby się wydawać, że przesadą jest porównywanie "uzależnienia" od jedzenia do 'prawdziwego' uzależnienia od narkotyków, ale 'pokarmomani' także wpadają w stan głodu i rzucają się na swój ulubiony pokarm. Jednym z problemów stosowania diety eliminacyjnej jest trudność uporania się z objawami odstawienia w ciągu pierwszych kilku dni.

Powstaje pytanie dlaczego takie zachowania cechują tylko część populacji? Częściowo można to wytłumaczyć słabością charakteru, gorszym radzeniem sobie ze stresem. Ale istnieje też wytłumaczenie biochemiczne.

ENDORFINY - wewnętrzne środki przeciwbólowe


Nasz organizm radzi sobie w bólem za pomocą endorfin - gdy naturalny ból przestaje być użyteczny (czyli spełnił już swoją rolę ostrzegawczą w procesie przetrwania np. przeciążenie stawów, złamania itd) endorfiny redukują odczuwanie bólu.
Receptory endorfin znajdują się w komórkach mózgu. Gdy endorfiny z nimi się zwiążą, uczucie bólu zostaje zredukowane i samopoczucie ulega poprawie. Morfina, heroina i inne opiaty mają zdolność naśladowania endorfin i wiążą się z tymi samymi receptorami. Przyczyniają się do uzależnienia, ponieważ tłumią naturalną zdolność organizmu do produkcji endorfin. Ofiara nałogu cierpi z powodu objawów abstynencji.

Wszystkie endorfiny są peptydami (krótkie łańcuchy aminokwasów). Białka z pokarmu rozkładają się w jelicie do peptydów. Niektóre z tych peptydów mają podobną sekwencję aminokwasów do tej, która występuje w naturalnych endorfinach. W warunkach laboratoryjnych udało się je uzyskać za pomocą ludzkich enzymów trawiennych m.in.  z mleka, pszenicy, kukurydzy i jęczmienia.
Gdy jelito jest nieszczelne ( a tak jest u osób z nietolerancją pokarmową ) więcej peptydów zdoła się przez nią przedostać i dotrzeć do receptorów endorfin ( naturalnie zostają rozkładane na mniejsze cząstki przez enzymy pokarmowe). Także niedobory enzymów przewodu pokarmowego mogą skutkować takim mechanizmem, czyli zwiększoną podatnością na poprawianie sobie nastroju przez jedzenie określonych produktów.